Reklama
  • Środa, 19 października 2016 (08:05)

    Jak poradzić sobie z traumą po rozwodzie

Rozwód to jeszcze nie koniec świata! Daj sobie czas na żałobę po związku, ale potem prawo do bycia szczęśliwą solo. Nasz ekspert podpowiada, jak to zrobić.

■ Rozwód, podobnie jak śmierć współmałżonka, to według psychiatrów Holmesa i Rahe’a jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu. Nasze marzenia i plany na przyszłość rozsypują się jak domek z kart. Nagle zostajemy pozbawieni wspólnych rytuałów, rozmów, dzielenia się problemami…

Jak sobie poradzić, gdy smutek, złość i rozpacz nie pozwalają normalnie funkcjonować?

Niestety, nie ma sposobu, by te uczucia po prostu zniknęły. Ważne jest, aby nie zaprzeczać żałobie i wyrażać emocje. Kiedy chce nam się płakać, nie powstrzymujmy łez, kiedy krzyczeć – krzyczmy.

Reklama

Jeśli będziemy negować to, co dzieje się w naszym wnętrzu, wygłuszone emocje wrócą do nas w postaci depresji lub innej choroby. Samotność nie jest rozwiązaniem, nawet jeśli wydaje się nam, że to właśnie jej potrzebujemy. Warto prosić o wsparcie rodzinę i przyjaciół. Czasami wystarczy sama obecność kogoś bliskiego, kogoś, kto nas wysłucha lub pomoże w organizacji dnia codziennego.

Przebywanie wśród zaufanych ludzi, przy których nie musimy się kryć ze swoim bólem i prawdziwymi uczuciami, ma leczniczą moc. Zróbmy sobie krótki urlop, ale nie porzucajmy kariery na dłuższy czas.

Wróćmy do niej tak szybko, jak to możliwe. Nie tylko nadaje ona sens naszemu życiu, ale także pomaga odpocząć psychicznie od uporczywych, nieprzyjemnych myśli. W wielu przypadkach staje się wręcz azylem dla cierpiących osób.

Oczywiście pamiętajmy także, aby nie popaść w przesadę i nie traktować pracy jako ucieczki. Po prostu chrońmy elementy naszego życia niezależne od tego, co dzieje się w sferze prywatnych, domowych spraw.

Co jeszcze możesz dla siebie zrobić?

1. Trzy razy w tygodniu uprawiaj jakiś sport (np. półgodzinną gimnastykę).

2. Ciesz się z tego, co masz, zamiast ciągle narzekać na to, czego – twoim zdaniem – ci brakuje. Od czasu do czasu zastanów się nad tym, za co możesz być wdzięczna losowi.

3. Skróć czas spędzany przed telewizorem i przeznacz go na coś innego (np. lekturę lub odprężającą kąpiel).

4. Codziennie spraw sobie nagrodę (spacer, ciastko – co lubisz) i pozwól sobie cieszyć się nią przez jakiś czas, nie troszcząc się o nic.

Najlepszy przyjaciel

■ Pozytywny wpływ domowych pupili na zdrowie fizyczne i psychiczne człowieka został potwierdzony przez naukowców. Amerykańscy badacze Aaron Katcher i dr Alan Beck, w książce „Between Pets and People: The Importance of Animal Companionship” wyróżnili sześć funkcji posiadania psa i zbadali, w jaki sposób mogą one wpływać na stan zdrowia jego właściciela.

Są wśród nich: towarzystwo, okazja do pielęgnacji i opieki nad kimś, zajęcia się czymś, dotykania oraz głaskania, bezpieczeństwo i przedmiot zainteresowania, ćwiczenia fizyczne. Pierwsze trzy łagodzą objawy depresji i uczucia izolacji. Trzy ostatnie zaś odpowiadają za redukcję stresu i niepokoju.

Przechodzisz trudny okres? Pies pomoże ci wyjść z dołka! Fizyczny kontakt człowieka ze zwierzęciem przyczynia się do zmian neurochemicznych i hormonalnych. Spada ciśnienie krwi, a wzrasta stężenie betaendorfin i dopa- miny w osoczu i to zarównom u ludzi, jak i psów. Zmiany te redukują stres i skutkują rozluźnieniem.

Show

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.