Reklama
  • Wtorek, 29 marca 2016 (13:05)

    Moi rodzice się rozwodzą

Nie szukaj winnego. Nawet jeżeli wiesz, że jeden z rodziców postąpił źle, nie karz go, zrywając kontakty.

Rozwód zawsze wiąże się z ogromnym stresem. Odczuwają go nie tylko małżonkowie, ale także ich dzieci – niezależnie od wieku. Problem jest na tyle poważny, rzutujący na całe późniejsze życie, iż powstał nawet termin DDRR – dorosłe dzieci rozwiedzionych rodziców – opisujący pewien zespół zachowań i psychicznych reakcji.

Ty też jesteś już dorosła, masz własne życie i rodzinę, a jednak przeżyłaś szok, gdy dowiedziałaś się, że twoi rodzice postanowili się rozwieść. Jak mogli wykręcić ci taki numer?!

Reklama

Gdy chodziłaś do szkoły, zdarzały się rozwody wśród rodziców twoich koleżanek, ale teraz? Czy oni zwariowali, żeby rozwodzić się na stare lata?

Porozmawiaj z rodzicami, niech wiedzą, co czujesz. Smutek, złość, nawet bunt są zrozumiałe. Nie próbuj jednak wywierać na nich presji („Czemu mi to robicie?”).

Pamiętaj, że rodzice nie rozwodzą się na złość tobie. Skoro zdecydowali się na taką decyzje po tylu latach małżeństwa, widać dobrnęli do ściany. W każdym wieku mamy prawo do szczęścia i miłości.

Postaraj się to zrozumieć i zaakceptować. Upewnij się, że oboje dobrze przemyśleli decyzję i zastanowili się nad jej konsekwencjami dotyczącymi majątku czy kontaktów towarzyskich.

Jeśli uważasz, że jest szansa na uratowanie tego związku, zaproponuj wizytę w poradni małżeńskiej, ale do niczego rodziców nie zmuszaj. Nie próbuj godzić ich na siłę.

Kusi cię, by swój żal skierować w stronę konkretnej osoby, np. tej, która pierwsza podjęła decyzję o rozwodzie? Postaraj się temu nie ulegać.

Pamiętaj, że rodzice rozwodzą się ze sobą, a nie z tobą. Nawet jeżeli nie potrafisz uwolnić się od pokusy obarczenia winą jednej ze stron, nie zrywaj z nią kontaktu. Rodzice nie są już najmłodsi i może zabraknąć wam czasu na odbudowanie tego, co teraz runie.

Życie na gorąco
Więcej na temat:Nie | rodzice

Zobacz również

  • Od czasu rozwodu moje stosunki z eksmężem były mocno napięte. Nie rozstaliśmy się w zgodzie i żadne z nas nie potrafiło o tym zapomnieć. Mimo to pilnowałam, żeby Kamilka regularnie widywała się z... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.