Reklama
  • Środa, 28 września 2016 (15:06)

    Moja córka się rozwodzi

Córka nigdy nie skarżyła się na męża, dlatego wiadomość, że złożyła pozew o rozwód jest dla mnie szokiem. Nie rozumiem, skąd ten pomysł, nic mi nie chce powiedzieć. Jak mogę pomóc córce uratować małżeństwo? Uważam, że wnuk, który ma dopiero 7 lat, powinien mieć pełną rodzinę.

Uszanuj decyzję

Reklama

Córka nie chce opowiadać o przyczynach decyzji, którą podjęła i trzeba to uszanować. Tym bardziej, że na pewno nie jest jej łatwo. Znacznie lżej znosimy życiowe problemy, gdy możemy podzielić się nimi ze swoimi bliskimi.

Jeśli córka tego nie zrobiła, to znaczy, że miała powody. Może wstydziła się tego, że jej związek nie jest udany? Wiele par, pozornie szczęśliwych, skrycie zmaga się z małżeńskimi problemami.

Nie ingeruj

Gdy w rodzinie jest dziecko, kobieta rzadko decyduje się na rozwód pochopnie, pod wpływem emocji. Zwykle jej decyzja jest dobrze przemyślana i wynika z narastających kłopotów, z którymi sobie nie radzi.

Pani zna swoją córkę najlepiej i nawet nie orientując się w sytuacji, na pewno potrafi się domyślić, co skłoniło ją do podjęcia decyzji o rozwodzie. Wystarczy spróbować spojrzeć na małżeństwo córki jej oczami, a nie swoimi.

Ma Pani rację, dziecko powinno wychowywać się w pełnej rodzinie. Ale ratowanie małżeństwa córki należy do niej i jej męża. Nikt ich w tym nie wyręczy. A wszelka niechciana ingerencja może jedynie pogłębić cierpienie.

Wspieraj wnuka

Może Pani oczywiście porozmawiać z córką i zięciem, proszę jednak nie dać się wciągnąć w roztrząsanie, kto ma rację. Odradzam także udzielanie rad.

Rozmowa powinna dotyczyć przede wszystkim tego, jak w tym trudnym okresie wesprzeć wnuka. Dla niego rozwód rodziców będzie ogromnym stresem. Taką rozmowę proponuję zacząć pytaniem: „Czy mogę wam jakoś pomóc?”.

Życie na gorąco

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.