Reklama
  • Wtorek, 14 czerwca 2016 (15:00)

    Po 20 latach małżeństwa zostałam sama

Reklama

Po dwudziestu latach małżeństwa mąż odszedł do innej kobiety. Choć od rozwodu minął rok, ciągle o nim myślę. Szukam kontaktu, wypytuję o niego znajomych. Żyję nadzieją, że nowy związek mu się nie uda i do mnie wróci.

Pozwól mu odejść

Rozwód jest jednym z najtrudniejszych wydarzeń w naszym życiu. Zwykle towarzyszą mu silne emocje: złość, smutek, rozczarowanie, lęk. Jeśli dodatkowo nie był naszym wyborem, lecz wyborem partnera, dochodzi jeszcze poczucie bezradności. Wynika z doświadczenia utraty kontroli nad własnym życiem i braku zgody na to, co się wydarzyło.

Żeby odzyskać spokój – konieczny, by móc zacząć układać sobie wszystko na nowo – musi Pani dopuścić do świadomości myśl: „On nie wróci”. Dopóki tak się nie stanie, będzie Pani funkcjonowała w zawieszeniu między przeszłością a przyszłością.

Wypełnij czas

Jak przetrwać trudny czas żegnania się z nadzieją na powrót męża? Przede wszystkim warto tak go zapełnić, by pozostało jak najmniej „pustych” chwil na rozpamiętywanie.

Zachęcam też do stworzenia wokół siebie nowej przestrzeni, która nie będzie miała odniesień do przeszłości. Dobrym pomysłem będzie przemalowanie mieszkania, przestawienie mebli, pochowanie wspólnych zdjęć.

Nie odświeżaj bólu

Proszę nie szukać kontaktu z byłym mężem, nie zbierać informacji o nim. To tylko pozornie sprawia Pani przyjemność, bo daje poczucie bycia częścią jego życia. Ale potem, wraz z refleksją, że to poczucie jest złudne, przychodzi ból.

Warto, by spróbowała Pani popatrzeć na siebie nie jak na „byłą żonę”, lecz osobę niezależną. Proszę skoncentrować się na swoich pragnieniach, uznając jednak i akceptując, że jedno z nich jest nierealne do spełnienia.

Życie na gorąco
Więcej na temat:Pani | Nie | warto

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.